IoT Lab – Rzetelne testy Porównania Porady Nowinki Wiedza techniczna

IoT Lab – Rzetelne testy Porównania Porady Nowinki Wiedza techniczna

Robot koszący – jak wybrać i co wziąć pod uwagę przed kupnem?

Robot koszący - kosiarka automatyczna
Maciej Lewczuk

Maciej Lewczuk

Robot koszący to, podobnie jak odkurzacz automatyczny w domu, ułatwienie dla każdego, kto przy domu ma ogródek z trawnikiem.

Kosiarka automatyczna sprawi, że użytkownik będzie mógł cieszyć się zadbanym trawnikiem bez konieczności samodzielnego koszenia. Robot zadba o idealnie przyciętą trawę, zapewni naturalny nawóz dzięki mulczowaniu, a dodatkowo może pracować często o dowolnej porze dnia i nocy.

Dla kogo przeznaczony jest robot koszący?

Robot koszący przeznaczony jest dla każdego, kto ma trawnik wokół domu lub firmy. Oczywiście można pozostawić trawę, żeby rosła dziko, ale ani to ładne, ani zdrowe dla ziemi, kwiatów i innych roślin w ogrodzie.

Do niedawna przyjmowano, że robota koszącego warto kupić, gdy ma się duży trawnik, czyli taki o powierzchni od 800 do powyżej 1000m². Wtedy urządzenia te były jeszcze we wczesnej fazie rozwoju. Były duże, nieporęczne i drogie. Obecnie można spotkać kosiarki automatyczne za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jednocześnie są też urządzenia, które świetnie sprawdzą się na małych ogródkach o powierzchni do 200m².

Słyszałem głosy, że robot koszący przeznaczony jest dla osób leniwych. Niektórzy twierdzą, że jeśli samemu się nie zadba o trawnik, to nie będzie on ładny i zdrowy.

Sądzę, że nic bardziej mylnego. Kupujemy robota sprzątającego, który wyręczy nas w większości codziennego sprzątania podłogi (odkurzanie i mopowanie). Nie sprawi jednak, że bardzo ubłocona podłoga, czy kurz w zakamarkach zniknie jak za sprawą czarodziejskiej różdżki.

Podobnie jest z kosiarką automatyczną. Skosi ona trawnik, ale nie usunie chwastów, kretowisk, czy nie przytnie krawędzi przy krawężniku. To trzeba zrobić samemu. Nie mniej nie tracimy cennego czasu na zwykłe koszenie, które jest mozolne i często po prostu nudne.

Ważne jest także to, że efektu pięknego trawnika nie uzyskuje się od razu po pierwszym koszeniu. Trzeba go regularnie pielęgnować, nawadniać, odchwaszczać, a przede wszystkim regularne kosić i nawozić. Tylko regularna pielęgnacja sprawi, że murawa będzie się krzewiła i z czasem zgęstnieje.

Nawożenie też nie jest prostą rzeczą, bo wymaga doboru odpowiedniego nawozu, jego dawki i stosowania.

Większość kosiarek automatycznych oferuje tak zwane mulczowanie, czyli rozdrabnianie skoszonej trawy. Dzięki pocięciu jej na drobne kawałeczki nie trzeba jej grabić i wywozić lub kompostować. Staje się ona naturalnym nawozem dla trawnika i dodatkowo zapobiega nadmiernemu parowaniu wody z gleby, chroniąc trawnik przed wysychaniem. Ogranicza to także zrost chwastów.

Czy robot koszący nada się do każdego trawnika?

Kosiarka automatyczna

Roboty koszące przeznaczone są do trawników, których powierzchnia jest raczej płaska i względnie wypoziomowana. Względnie, bo większość radzi sobie z podjazdem pod mniejsze (tańsze konstrukcje) lub większe (zazwyczaj droższe urządzenia) pochyłości.

Kosiarki automatyczne nie radzą sobie nadzwyczajnie przy koszeniu trawników łąkowych. Chodzi o trawniki, gdzie rosną różnego rodzaju rośliny, trawy, zioła, których łodygi bywają twarde lub zdrewniałe.

Robot koszący sprawdzi się najlepiej na jednolitych trawnikach z tylko jednym, maksymalnie dwoma gatunkami traw do tego przeznaczonych.

Planowanie trawnika jest ważne

Robot koszący

Ważne są elementy trawników i ich rozmieszczenie. Drzewka, krzewy, klomby, rabatki, ścieżki, oczka wodne, itp. muszą być tak zaplanowane, żeby pomiędzy nimi pozostawał co najmniej 1,5-2 metry przestrzeni pokrytej trawą. W innych przypadkach trudno będzie poprowadzić przewody ograniczające pole do koszenia.

Przewód trzeba poprowadzić tak, aby uniemożliwić robotowi wjazd w miejsca, gdzie nie chcemy, żeby się pojawił. Są to choćby oczka wodne, grządki z warzywami, miejsca, gdzie rosną kwiaty i inne delikatne rośliny.

Przewód przypina się do gleby specjalnymi szpilkami lub zakopuje płytko pod powierzchnią ziemi. Warto rozważyć tę drugą opcję, gdy ma się zamiar grabić, a także korzystać z wertykulacji i aeracji gleby, lub gdy po trawniku będą biegały dzieci i zwierzęta.

Kosiarka automatyczna

Ważne jest też to, że w przypadku, gdy ma się duży ogród i trawniki są od siebie oddalone, to robot musi mieć jak przejechać z jednej części na drugą, inaczej będzie kosił tylko tę część, gdzie stoi baza.

Zaplanuj miejsce na bazę ładującą. Musi to być przestrzeń pozwalająca robotowi swobodnie manewrować przed wjazdem. Oczywiście do tego miejsca musi zostać doprowadzone zasilanie sieciowe, gdyż inaczej stacja nie doładuje energii w akumulatorze kosiarki.

Jeśli na trawniku znajduje się instalacja zraszająca, elektryczna z lampkami, to też warto zastanowić się nad ich zaaranżowaniem lub takim ułożeniem, które nie będzie kolidowało z kosiarką. Noże mogłyby uszkodzić instalację i elementy tych systemów.

Bezpieczeństwo

Wiele osób wzdryga się wręcz przed używaniem kosiarki. W mediach co sezon pojawiają się doniesienia o wypadkach spowodowanych przez noże kosiarek. A to ktoś przejechał po przewodzie elektrycznym doprowadzającym energię do urządzenia i spowodował spięcie lub uszkodzenie urządzenia. W innym ktoś przejechał sobie po nodze lub wsadził rękę pod kosiarkę i odcięło mu palce czy uszkodziło rękę.

W przypadku robotów koszących jest tak, że każdy model wyposażono co najmniej w czujniki podniesienia i przewrócenia. Gdy urządzenie wykryje którąś z tych sytuacji, to natychmiast zatrzyma głowicę tnącą. Podobnie stanie się, gdy urządzenie napotka na opór – nawinięty sznurek, gałąź lub kamień, które dostaną się pod obudowę.

Przedni zderzak działa zazwyczaj tak jak w przypadku robotów sprzątających. Gdy urządzenie wykryje przeszkodę, to będzie się starało ją ominąć. Lepsze konstrukcje mają czujniki ultradźwiękowe, a nawet kamery.

Droższe modele mają nawet zabezpieczenia przed kradzieżą. Aby móc uruchomić urządzenie trzeba mieć kod pin lub być zalogowanym do sieci Wi-Fi, przez którą robot sparowany jest ze smartfonem użytkownika.

Robot koszący a ekologia

Roboty koszące napędzane są elektrycznością. Energia zmagazynowana jest w akumulatorach. Ich silniki są bardzo wydajne, bezawaryjne i nie emitują do atmosfery żadnych zanieczyszczeń.

Wydajne akumulatory pozwalają na skoszenie trawnika i powrót do bazy ładującej. Zazwyczaj także są na tyle ciche, że można je włączać nawet po zmroku – nie obudzą ani domowników, ani sąsiadów.

Serwis i konserwacja

Robot koszący musi być regularnie serwisowany i konserwowany. Tak jak każde urządzenie mechaniczne kosiarki się zużywają. Tępią im się noże, trawa i inne pozostawione na trawie włókna wkręcają się w osie kół, trawa lub gałązki mogą utkwić w mechanizmach. Kamienie mogą uszkodzić noże, obudowę i inne elementy kosiarki automatycznej.

Ważne, żeby regularnie czyścić urządzenie, smarować i kontrolować jego sprawność. Wiele z tych czynności można zrobić samemu, ale też w niektórych przypadkach warto zwracać się do serwisu producenta. Zazwyczaj warto zrobić to po i przed sezonem.

Oczywiście chyba nie muszę przypominać, że sprzęt naszpikowany elektroniką nie może zimować w piwnicy czy nieogrzewanej altance?

Najlepszym miejscem do przechowywania wyczyszczonego i zakonserwowanego na zimę robota jest suchy i w miarę ciepły garaż lub strych.

Czy muszę kupować drogą kosiarkę automatyczną?

Samodzielne koszenie trawnika o wielkiej powierzchni zajmuje sporo czasu. Zazwyczaj potrzebny jest też do tego solidny sprzęt, gdyż koszenie musi odbywać się regularnie. Przy wysokim regularnym obciążeniu najtańsze kosiarki szybko wyzioną ducha. Zatem i zwykła kosiarka musi spełniać wyśrubowane standardy, żeby działała dłużej niż jeden, czasem niepełny sezon.

Podobnie jest z kosiarkami automatycznymi. Są tańsze modele, których nie można zbytnio obciążać, gdyż świetnie się sprawdzą, ale na małych i niezbyt skomplikowanych powierzchniach. Droższe konstrukcje mogą pracować nawet w czasie deszczu. Tańsze zazwyczaj wracają do bazy ładującej, gdy tylko ich czujniki wykryją, że pada. Te konstrukcje nie mogą kosić mokrej trawy – niszczą ją, szarpiąc źdźbła.

Wybór robota koszącego

Aby dobrze dobrać robota koszącego do swojego ogrodu, trzeba uwzględnić wielkość trawnika. Nie ma sensu kupować najdroższego modelu do malutkiego trawnika, który wykona robotę tak samo jak kosztujący kilka razy mniej najprostszy model. No chyba, że ma się nieograniczony budżet i chce się zadać szyku przed sąsiadami.

Do dużego trawnika nie kupuje się najtańszego sprzętu, gdyż zazwyczaj będzie on musiał kilka razy ładować akumulator, aby dokończyć koszenie, a to będzie oznaczało stratę czasu i duże obciążenie sprzętu. Nie każdy tani robot ma funkcję dokańczania koszenia od miejsca, gdzie musiał przerwać pracę. W takim przypadku trawnik nigdy nie będzie skoszony całkowicie i prawidłowo.

Warto wziąć pod uwagę ukształtowanie ogrodu i to, czy podjazdy mają duże nachylenie. Tani robot poradzi sobie tylko z podjazdami o niskim nachyleniu wynoszącym zazwyczaj do 10-15%. Droższe konstrukcje poradzą sobie nawet przy 40% nachyleniu.

Aplikacja mobilna znacznie poprawia kontrolę nad robotem koszącym. Większość urządzeń kosztujących już od kilku tysięcy złotych w górę ma możliwość łączenia się ze smartfonem użytkownika przez Bluetooth, Wi-Fi lub wręcz ma własny moduł GSM do komunikacji. Dzięki aplikacji możemy w bardzo przystępny sposób zaprogramować harmonogram sprzątania, sprawdzić stan akumulatora i innych podzespołów kosiarki automatycznej.

W przypadku drogich i zaawansowanych konstrukcji wiele ma wbudowany GPS, który pozwala mapować ogród i nawet sterować urządzeniem wyznaczając mu skoszenie trawy na wyznaczonym terenie.

Wybrane roboty koszące

Robot koszący

Robomow RX20u może kosić trawniki na drobnych patio po te o powierzchni 200m², a nawet do 300m² w odpowiednich warunkach! Jak na niewielkie rozmiary może pochwalić się obsługą jednym przyciskiem, doskonałą zwrotnością, ochroną przed kradzieżą i łatwą wymianą części. Kosztuje około 2399 zł.

Robot koszący

Yard Force Compact 280R skosi trawniki o powierzchni do 280m². Cichy i wydajny napęd pozwala na pracę o różnych porach dnia i nocy. Grzebienie na przednim zderzaku pozwalają odgarnąć małe gałązki i zabawki. Czujnik deszczu, wodoodporny panel sterowania i czujniki ultradźwiękowe do omijania przeszkód. Cena to około 1877 zł.

Robot koszący

Yard Force LUV1000Ri to kosiarka do dużych i skomplikowanych trawników – do 1000m². Radzi sobie z podjazdami o nachyleniu do 40%. 5 wysokości koszenia – od 20-60 mm. Czujnik deszczu, system mulczowania, szeroki pas koszenia i technologia iRadar. Może doładować akumulator i dokończyć koszenie. Kontrola przez aplikację na smartfony – przez Wi-Fi. Port USB do aktualizacji oprogramowania. Cena to około 3977 zł.

Robot koszący

Husqvarna Automower 305 to robot koszący do trawników o powierzchni do 600m². Szerokość koszenia to 22 cm, a regulacja wysokości pokrętłem to 20-50 mm. 3 obrotowe ostrza skoszą trawnik zarówno w dzień jak i w nocy – niski hałas podczas pracy. Ma specjalny tryb do koszenia wąskich przejść. Łączy się z aplikacją Automower Connect@HOME. Kosztuje około 4999 zł.

Kosiarka automatyczna

Robomow rc304u to kosiarka do trawników o powierzchni do 1000 m². Kosi pas o szerokości aż 28 cm. Zakres wysokości koszenia wynosi od 15-60 mm. Pokonuje pochyłości do 36%. Można zabezpieczyć ją kodem PIN, bez którego nikt jej nie uruchomi. Łączy się z aplikacją mobilną poprzez Bluetooth lub GSM. Funkcja mulczowania – drobinki trawy nawożą trawnik. 3 strefy koszenia – można wysłać robota do konkretnej z nich. Cena to 4999 zł.

Robot koszący

Husqvarna Automower 420 to robot zdolny kosić trawniki o powierzchni aż do 2200m². Wysokość koszenia regulowana od 20 do 60 mm. Szerokość koszenia to 24 cm. Pokonuje podjazdy o nachyleniu do 45%. Ładowanie przez 50 minut wystarcza mu do pracy przez 105 minut. Ma alarm i blokadę PIN. Cicha praca – do 58 dB umożliwia koszenie w nocy. Łączy się z aplikacją mobilną. Cena kosiarki automatycznej wynosi około 9999 zł.

Naszym partnerem strategicznym jest Awangard.

Zapraszamy do komentowania i przesyłania treści za pomocą kanałów społecznościowych. Twórcy najciekawszych komentarzy w danym tygodniu mają szansę otrzymać ciekawe nagrody.

Facebook Comments