IoT Lab – Rzetelne testy Porównania Porady Nowinki Wiedza techniczna

IoT Lab – Rzetelne testy Porównania Porady Nowinki Wiedza techniczna

Po co nam czysta woda?

Maciej Lewczuk

Niedawno pisałem o tym, że każdy powinien się dobrze wysypiać, bo to wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie.

A czy wiecie, że jest coś jeszcze ważniejszego? Tak, czyste powietrze, o czym także wspominałem.

Jest jednak jeszcze coś, co jest równie ważne dla naszego życia. Czysta woda – bez niej nie byłoby życia na Ziemi.

Czysta woda

Woda jest najbardziej rozpowszechnionym związkiem chemicznym na Ziemi i składnikiem wszystkich organizmów żywych – zawierają jej 60-90 proc. Ciało człowieka składa się z wody w około 80 proc. Jednym słowem, aby żyć potrzebujemy wody.

Na Ziemi woda występuje pod różną postacią. Najwięcej wody znajduje się w morzach i oceanach. Jest to woda słona, która zawiera około 3 proc. soli i nie nadaje się do picia. Woda pitna, to tylko odsetek wody, którą można spotkać w rzekach, jeziorach, stawach, źródłach, studniach i innych ujęciach. Część z niej jest zanieczyszczona składnikami mineralnymi, ale w większości problemy sprawiają zanieczyszczenia chemiczne generowane przez człowieka.

Każdy człowiek i zwierzę potrzebuje wody do picia – po kilku dniach bez wody istotom żywym grozi śmierć. Aby woda nadawała się do picia, należy ją oczyścić. W miastach wodę dostarczają zakłady , które zajmują się oczyszczaniem wody ujęć rzecznych.

W mniejszych miejscowościach woda pozyskiwana jest z ujęć głębinowych lub źródlanych. Mimo tego, że jest ona znacznie czystsza niż rzeczna lub jeziorna, to i tak jest monitorowana i oczyszczana. W zupełnie małych miejscowościach woda pozyskiwana jest zazwyczaj ze studni. Woda z nich także powinna przechodzić cykliczną kontrolę, która nie jest tania. Kompleksowe badanie na składniki mineralne, bakterie i inne chemikalia kosztuje około 550 zł – wstępne i około 2500 zł – pełne.

Ze strony Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS) można pobrać i przeczytać kompendium dotyczące jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.

Idealnym miejscem do poznania informacji dotyczących wody jest wrocławskie Hydropolis – multimedialne i interaktywne miejsce pokazujące wodę z rożnych perspektyw.

Zanieczyszczenie wody

Czysta woda
Zdjęcie autorstwa Yogendra Singh z Pexels

Co pewien czas następuje gdzieś awaria wodociągów lub problem z dostawaniem się nieczystości do rzeki, z której pobierana jest woda dla mniejszych lub większych skupisk ludzkich – jak choćby kilka miesięcy temu w Warszawie. Wtedy ludzie zaczynają zastanawiać się nad jakością wody, którą piją i skąd się ona bierze.

Najbardziej narażone na korzystanie z niezbyt czystej wody są osoby, które korzystają ze studni i nigdy nie badały jakości znajdującej się w niej wody. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu woda ze studni zazwyczaj świetnie nadawała się do picia.

Obecnie, przy bardzo zanieczyszczonym powietrzu i deszczach, chemii, którą rolnicy wylewają na pola, ogrody i sady, a także na składowiska odpadów, które zanieczyszczają wody podskórne, z których często czerpią studnie, ryzyko jest spore.

W przypadku miast, gdzie woda pochodzi z oczyszczalni, ryzyko jest mniejsze. Bywa jednak tak, że rury pękają. Dostają się do nich różne nieczystości. Czasem aparatura w oczyszczalni zwariuje i doda więcej chloru lub innych substancji. Sam niejednokrotnie obserwuję, że woda z kranu w moim mieszkaniu mniej lub bardziej zalatuje chlorem lub innym uzdatniaczem.

Czysta woda – jak zapewnić sobie do niej dostęp?

Od lat sam i moja rodzina korzystamy z filtrów wody. Nie są to jakieś wymyślne urządzenia, ale zwykłe dzbanki na wkłady węglowe. Ich zadaniem jest pozbawiać wodę zapachu i niektórych substancji, które nie zawsze korzystnie wpływają na zdrowie. Dla wielu osób to niewiele wnoszące naczynia. Sam przez 4 lata musiałem może 2-3 razy lekko odkamienić czajnik, to już konkret. Woda jest smaczniejsza, kawa, czy herbata także. Ekspres do kawy na kapsułki odkamieniałem raz na 3 lata, bo nie wymagał tego.

Są jednak urządzenia, które z oczyszczaniem wody radzą sobie znacznie lepiej. Chodzi o oczyszczacze wody działające na zasadzie odwróconej osmozy. Odpowiednie membrany wspomagane przez filtry wstępne i węglowe sprawiają, że na wyjściu otrzymujemy niemal czyste H20.

Czysta woda
Zdjęcie autorstwa Ecuen Images z Pexels

Dokładnie w tym momencie znajdzie się rzesza osób, które hurmem rzucą się na propagatora takiego oczyszczania. Przecież taka woda nie ma potrzebnych minerałów, nie jest zdrowa i takie tam „dyrdymały”.

Dlaczego DYRDYMAŁY? Ano dlatego, że nie pijemy TYLKO takiej wody. Zjadamy masę różnych produktów, płynów i innych substancji (choćby suplementów), które dostarczają naszym organizmom wystarczającą ilość mikroelementów, żeby zrównoważyć ich ubytek w wodzie.

Gdybyśmy jedli tylko pewne ilości konkretnych witamin, białek i węglowodanów i pili tylko czyste H2O pewnie mielibyśmy problemy zdrowotne, choć chyba nikt tego nie zbadał, bo nie znalazłem stosownych publikacji. Skoro tak to wygląda, to może jednak czysta woda jest tym, czego potrzebujemy? Piłem przez jakiś czas wodę z takiego filtra. Przyznam, jest ona bez smaku, bo i skąd ma go mieć? Nie odczuwałem jednak żadnych dodatkowych dolegliwości z tym związanych.

Ktoś pewnie powie, że elementy urządzenia do filtrowania wody na zasadzie odwróconej osmozy trzeba cyklicznie wymieniać, a nie są one tanie. Mają oni… całkowitą rację! Trzeba wymieniać co 6-12-24 miesiące i trzeba za nie zapłacić po kilkadziesiąt do kilkuset złotych. Jednakże, jeśli policzymy cenę metra sześciennego wody z kranu, metra sześciennego wody z kranu+filtrowanie odwróconą osmozą i… najtańszą wodę źródlaną butelkowaną, to wyjdzie, że ta z osmozy jest oczywiście droższa od kranówki, ale wyraźnie tańsza od źródlanej!

Co więcej, przy filtrowaniu wody za pomocą urządzeń wykorzystujących odwróconą osmozę, tracimy część wody. Nigdy na wyjściu nie będzie tyle wody, ile jest pobieranych przez urządzenie. Po prostu jest ona potrzebna w procesie, ale potem odprowadzana jest do ścieków. Nie zmienia to i tak sytuacji, w której jest to tańsze niż najtańsza woda butelkowana.

W większości publikacji, które udało mi się odszukać, jest mowa o urządzeniach, które na jeden litr wody dla użytkownika zużywają około 2 litrów wody pobranej z sieci wodociągowej. Współczynnik uzysku wynosi 1:2. Nowoczesne urządzenia zmieniają ten współczynnik na 2:3 lub jeszcze lepszy, czyli jeszcze mniej wody się marnuje.

Urządzenia i przyszłość

Coraz więcej wody jest zanieczyszczonej lub ma ona tak silne stężenie środków uzdatniających, że nie jest ona dla nas zdrowa, choć do szkodliwych też nie można jej zaliczyć. Czy jednak możemy robić coś, by woda, którą pijemy, była lepsza? Tak, możemy i uważam, że wręcz powinniśmy. Choćby taki dzbanek z filtrem węglowym, a jeśli środki pozwalają, to powinniśmy stosować i poważniejsze systemy.

Wkrótce test urządzeń pozwalających na oczyszczanie wody. Będą sprawdzone urządzenia z systemem elektrolizy, ale i takie, które działają na zasadzie odwróconej osmozy i mające dodatkowe, ciekawe funkcje.

Naszym partnerem strategicznym jest Awangard.

Zapraszamy do komentowania i przesyłania treści za pomocą kanałów społecznościowych. Twórcy najciekawszych komentarzy w danym tygodniu mają szansę otrzymać ciekawe nagrody.

Facebook Comments